Dzieci i my
10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców (4)
10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców (4)
Czy wiesz, że...
... związki, w których partnerzy mówiąc o sobie posługują się formą "my" czy "nasz" efektywniej rozwiązują wewnętrzne konflikty niż pary podkreślające swoją niezależność i odrębność posługując się zaimkami "ja" czy "moje"? Do takiego wniosku doszli naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley, którzy poddali analizie rozmowy o kwestiach spornych 154 par. Badacze zauważyli, że partnerzy używający form "my" i "nasz", wykazują lżejszy stres fizjologiczny, i - co najważniejsze - unikają przekroczenia określonej granicy poprzez pozytywny, wzajemny stosunek, którego zabrakło partnerom "niezależnym". Źródło: Psychology and Aging, University of California, Berkeley
-
Jak wychować szczęśliwe dziecko? Unikaj komunikacji zamkniętej!
Wraz z dorastaniem naszego dziecka istnieje coraz mniej możliwości bezpośredniego wpływania na jego zachowanie. Zresztą, w wychowywaniu nie chodzi przecież o to, by ciągle prowadzić za rękę i dawać klapsy. Im starsze dziecko, tym ważniejszą rolę w procesie wychowywania zajmuje komunikacja. Dotyczy to szczególnie problemów dorastających dzieci, ale warto pamiętać, że model komunikacji z dzieckiem kształtujemy już od jego najmłodszych lat. Niestety, często wybieramy model komunikacji zamkniętej.
Błąd 4: Komunikacja zamknięta
Komunikacja otwarta zakłada dwustronny przepływ informacji oraz emocji. Gdy zamkniemy kanał, przez który komunikuje się dziecko i "nadajemy" tylko my, komunikacja przyjmuje charakter zamknięty. Kluczem do otwartego porozumiewania się jest umiejętność uważnego słuchania. Często jednak po usłyszeniu komunikatu dziecka, wpadamy w rolę rodzica, który sam szybko ucina problem nakazując, pouczając, obwiniając lub bagatelizując. Przyjrzyjmy się tym 4 strategiom niszczenia otwartej komunikacji.
Rodzic autorytarny
"Nic mnie to nie obchodzi, masz natychmiast przyjść i poodkurzać!"
"Powiedziałem, że masz to zrobić!"
W tym modelu komunikacji uczucia dziecka są zazwyczaj ignorowane, a często wprost dyskredytowane. Rodzice przejawiający tendencję do tej formy komunikacji często przerywają dzieciom, wydają rozkazy nieznoszące sprzeciwu. Dziecko czuje się lekceważone, a jego uczucia często zostają zanegowane.
Rodzic pouczający
"Nie powinieneś się tak czuć, przecież to tylko głupie zawody"
Ten styl komunikacji polega na szybkim zablokowaniu kanału dziecka. Jak tylko rodzic słyszy o problemie, ma gotową radę czy całe kazanie. Często mówi dziecku, co powinno zrobić, a nawet co powinno czuć! Uczucia dziecka są często negowane, uznawane za nieodpowiednie.
Rodzic obwiniający
"Mówiłem, że tak się stanie"
"Taki niedokładny projekt? Czy Ty w ogóle myślisz, co robisz? Przecież to nigdy nie zadziała."
Ta strategia często ma na celu ukazanie wyższości rodzica nad dzieckiem. Dlatego, gdy rodzic mający tendencję do obwiniania, usłyszy o problemie dziecka, zaraz sobie przypomni, że przecież już kiedyś go ostrzegał, że to się tak skończy. Nawet gdy dziecko przyjdzie z pozytywnymi emocjami, rodzic znajdzie pretekst do zawstydzenia dziecka. Jest to szczególnie dotkliwe dla dziecka, bo często jego pomysły lub problemy są pomniejszane i wyszydzane.
Rodzic bagatelizujący
"Nie płacz, to przecież był tylko chomik."
"Jutro będzie lepiej."
Lęk przed wchodzeniem głębiej w problemy dziecka lub zwykły brak czasu często skutkują bagatelizowaniem i szybkim zbywaniem problemu dziecka. Rodzic myśli, że szybkie słowa pocieszenia załatwiają sprawę. Niestety, często przekazują tak naprawdę komunikat, że nie zrozumieli problemu dziecka. Zanim powie się ucinający banał na pocieszenie, warto się zastanowić, jakie emocje przeżywa dziecko.
Oczywiście, nie sposób uniknąć wchodzenia w powyższe strategie. Często w pośpiechu czy irytacji zdarza nam się nie zastanowić nad tym, co dziecko powiedziało. Znacznie wygodniej jest szybko uciąć kwestię nakazem, pouczeniem, oskarżeniem lub zignorowaniem problemu. Należy być jednak świadomym, że są to techniki burzące otwartą komunikację i zniechęcające dziecko do przychodzenia do nas ze swoimi smutkami i radościami!
Komunikacja otwarta
W czym tkwi sekret? Jak już we wstępie zaznaczyłam, kluczem jest uważne słuchanie. Gdy wsłuchasz się w komunikat dziecka, dojrzysz oprócz warstwy treściowej także o wiele ważniejszą warstwę emocjonalną. Oczywiście, nie jest to możliwe przy słuchaniu połowicznym, kiedy myślami jesteś przy innych sprawach. Wówczas lepiej powiedzieć dziecku, że poświęcisz mu czas za 15 minut. Zawsze podawaj realny i konkretny czas, a kiedy dziecku uda się cierpliwie poczekać, pamiętaj o docenieniu tego!
Gdy dziecko zakomunikuje Ci swój problem (ale także pozytywną nowinę!) zastanów się, jakie uczucia mu towarzyszą. Czy informacja o złej ocenie jest tylko taką informacją? Pod poziomem treściowym znajduje się drugi. Może ten komunikat kryje w sobie poczucie niesprawiedliwości? A może wstydu? Może niezadowolenia z siebie? Dzieci często nie potrafią zwerbalizować tych emocji w pierwszych chwilach. Potrzebują podpowiedzi, która będzie poparta zrozumieniem i akceptacją.
- Mamo, Marcin powiedział, że jestem głupi.
- Nie przejmuj się, to nic wielkiego.
- Nic nie rozumiesz!
W powyższym scenariuszu rodzic wybrał szybkie ucięcie tematu poprzez zbagatelizowanie problemu dziecka. Gdyby spróbował dotrzeć do emocjonalnej warstwy komunikatu, rozmowa mogłaby potoczyć się inaczej:
- Mamo, Marcin powiedział, że jestem głupi.
- Pewnie poczułeś się zraniony, kiedy tak powiedział.
- Tak. Nie spodziewałem się, że może być tak niemiły.
W drugim przypadku potwierdzenie emocji dziecka, zachęciło je do próby dokładniejszego wyrażenia tego, co poczuło. Tym razem wiedziało, że ma prawo czuć się dotknięte i że jego uczucia są rozumiane i akceptowane. Z kolejnym problemem z pewnością również zwróci się do swojej mamy.
Oprócz komunikatu słownego, zwracaj uwagę na gesty i mimikę swoją oraz dziecka. Nie pomijaj milczeniem niezadowolonej miny dziecka; zauważ, że pewnie nie zgadza się z tobą, bo wywraca oczy. Przyjrzyj się też swojej mowie ciała. Pochyl się ku dziecku, potakuj i od czasu do czasu uśmiechnij się, by odczuło, że chętnie je słuchasz. Przede wszystkim oderwij się od innych zajęć i zwróć ciało oraz spojrzenie na dziecko.
Otwarte porozumiewanie się z dzieckiem to podstawa, która będzie ważna przez całe jego życie. Załagodzisz problemy dojrzewania, jeśli Twoje dziecko będzie przyzwyczajone do opowiadania Ci o swoich troskach. Zmniejszysz ilość konfliktów z rodzeństwem czy rówieśnikami, kiedy pokażesz, jak aktywnie słuchać i rozumieć uczucia innych. Warto włożyć wysiłek i przełamywać schematy komunikacji zamkniętej. Komunikacja otwarta to piękny prezent dla Ciebie i Twojego dziecka.
10 błędów popełnianych przez dobrych rodziców:
Błąd 1: Wpajanie błędnych przekonańBłąd 2: Nieświadome nagradzanie złego zachowania
Błąd 3: Brak konsekwencji
Błąd 4: Komunikacja zamknięta
Błąd 5: Wyręczanie
Błąd 6: Rodzice vs dzieci
Błąd 7: Nieumiejętne wprowadzanie dyscypliny
Błąd 8: "Rób to, co mówię, a nie to, co robię."
Błąd 9: Ignorowanie problemów dziecka
Błąd 10: Hamowanie naturalnej radości życia
Złota myśl
Analfabetami w przyszłości nie będą ludzie nie umiejący czytać, ale tacy, którzy nie będą potrafili się uczyć.
— Seneka
— Seneka
Katalog zdjęć
Popularne tagi
bóg
błędy wychowawcze
dentysta
działanie
dzieci i my
homoseksualizm
humor
inicjatywy społeczne
internet
kampanie społeczne
młodzież
nauka i technika
odżywianie
oszczędzanie
oszustwo
pajacyk
pieniądze
pomaganie
pomoc przez internet
psychologia
refleksja
reklama
wychowywanie
żarówki
żarówki energooszczędne

Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.