Fraktalny świat czyli filozofia natury (3)
Czy wiesz, że...
-
Co widzimy patrząc tak, jak umiemy?
I co z tego wynika?Kontynuujmy nasze żmudne rozważania z poprzednich ciekawników, próbując „wyciągnąć” jak najwięcej z szeroko pojętej treści drzewa. Po co? Z jednej strony, by dalej ilustrować metodę prowadzącą do postrzegania i odkrywania nowej rzeczywistości w starym świecie. Z drugiej strony – by lepiej rozumieć uniwersalne mechanizmy, rządzące Naturą oraz wszystkim, co tworzy nasze środowisko. Z trzeciej strony – by nie pogubić się, kiedy przejdziemy do łączenia filozofii z fizyką kwantową etc. A może, z czwartej strony – dla trenowania cierpliwości? Kto wie?
Powieść o idei drzewa…
Drzewo „rozpoczyna się” pojedynczym pniem, który stanowi pierwszą (pierwszorzędną) manifestację przestrzennej, naziemnej struktury. Z pnia wyrastają konary - w ściśle określonych miejscach, zdeterminowanych prawami wzrostu (tego) drzewa. Każdy konar stanowi drugą (drugorzędną) manifestację przestrzennej struktury. Jego drugorzędność wynika z genetycznego podporządkowania pierwszej manifestacji. Bez niej nie mógłby zaistnieć. Z konarów wyrastają gałęzie - w ściśle określonych miejscach, zdeterminowanych prawami wzrostu. Każda pojedyncza gałąź jest trzecią (trzeciorzędną) manifestacją przestrzennej struktury, podporządkowaną zarówno pierwszej jak i drugiej manifestacji, bez których nie mogłaby zaistnieć. Itd., itd., itd... Podobnie rzecz się ma pod ziemią, w strefie korzeni. Zasada ta sama, inny zwrot na linii rozwoju procesu.
W ten sposób rozwija się hierarchiczna, przestrzenna konstrukcja, która obrazuje obleczoną w materię ideę, porządek, gradację i organizację. Jest ona jednorodna jakościowo do momentu, w którym kończą się podziały na coraz drobniejsze gałązki/korzenie. Na „granicy” gałązek skokowo zmienia się jakość - pojawiają się liście i kwiaty/owoce, jako kolejna seria fraktalnych podziałów. Ta nowa konstrukcja stanowi kontynuację poprzedniej w zakresie idei, porządku, gradacji i organizacji, a skok jakości dotyczy jedynie formy.
Rozwój struktury fizycznej ograniczony jest wielkością informacji zawartej w nasieniu. Proces wzrostu, od zakodowanej informacji, zmierza „asymptotycznie” do stanu, kiedy struktura zrealizuje się w pełni, osiągając stan idealny. Idealna postać struktury może powstać - w idealnych warunkach - lecz nie musi, o ile warunki nie będą sprzyjające.
Każdy, pojedynczy, element struktury drzewa należy do niższego poziomu (stanowi inną jakość) niż ich suma, czyli całe drzewo. W każdej gałązce jest wprawdzie coś z drzewa, ale dopiero połączenie wielu gałązek, gałęzi i konarów tworzy coś bliższego drzewu niż pojedynczy konar. To „coś” jest tym bliższe materialnemu drzewu, im więcej połączonych elementów różnego rzędu bierzemy pod uwagę jako obiekt postrzegania.
Każdy element danego poziomu jest funkcjonalnie identyczny z pozostałymi elementami, a jego funkcja zależy od pozycji, zajmowanej przez dany poziom w obrębie całej struktury. Suma, całość - drzewo należące do innego, wyższego poziomu, ma też inną, „wyższą” funkcję: zbieranie, magazynowanie, ochronę i przekaz informacji dla nowych generacji drzew. Na planie fizycznym odbywa się to poprzez wydawanie owoców, które, na planie idei, są owocami ewolucji, wzbogaconymi o nowe informacje, zebrane w czasie „życia” drzewa.
Struktura materialna drzewa (postrzeganego jako treść), podobnie jak każda materialna struktura, ma swą przyczynę i skutek, będące zbiorem określonych idei i zasad. Aspekty te są niezbędne, aby drzewo powstało, aby urosło zgodnie z prawami przyrody, a w szczególności z prawami wzrostu drzewa. Nośnikiem tych nieoczywistych, ukrytych wartości jest dla przyszłego drzewa ziarno. Tak więc ziarno, rozpatrywane jako całość, stanowi w stosunku do drzewa jego pierwszą przyczynę.
Celem drzewa jako drzewa jest wydanie owocu i nowego, bogatszego o nowe doświadczenia ziarna. To nowe ziarno jest ostatecznym skutkiem istnienia drzewa, wynikiem całego, skomplikowanego procesu życiowego. Ponieważ celem nowego ziarna jest zapoczątkowanie kolejnego rozwojowego cyklu, więc w tym kontekście ziarno jako takie jest równocześnie pierwszą przyczyną i ostatecznym skutkiem.
Pomiędzy pierwszą przyczyną i ostatecznym skutkiem trwa permanentny, ukierunkowany przepływ informacji. Z ziarna, poprzez drzewo, do nowego ziarna trafiają uzupełniane na bieżąco (w drzewie) dane, niezbędne dla trwania gatunku. Ten energetyczny impuls przychodzi z zewnątrz, spoza struktury (ziarno), przenika przez nią i wychodzi na zewnątrz (ziarno).
Zarówno pierwsza przyczyna jak i ostateczny skutek związane są z drzewem ideą i przepływem informacji, ale nie są fizycznie związane z jego fizyczną, hierarchiczną strukturą.
Nad cyklem drzewa pozycjonuje się cykl ewolucyjny (np. konkretny ekosystem) o bardziej ogólnym poziomie planowania i intencji, dla którego cykl drzewa jest tylko jednym z wielu skutków. Poniżej cyklu drzewa powstają jego wewnętrzne cykle drzewo - ziarno. Bowiem to samo drzewo, po wydaniu ziarna, zapada w rodzaj snu, przechodzi fazę spoczynku. W tym okresie drzewo egzystuje bardziej jako forma niż jako treść. Rytm życia ulega wyciszeniu, „zwija się” tymczasowo, ale pamięć hierarchii w postaci materialnego szkieletu trwa i czeka, jak fizyczna matryca, na kolejny życiowy impuls. Kiedy okres spoczynku dobiegnie końca, drzewo wchodzi w kolejną fazę, wewnętrzny cykl, który skutkuje kolejnym ziarnem. Ten wewnętrzny cykl to rodzaj rytmicznej pulsacji na pewnym poziomie zjawiska, regularnej oscylacji pomiędzy „plus” i „minus”.
Tak szeroki kontekst postrzegania zjawiska drzewa ilustruje zasadę działania fraktali Natury, Makro – i Mikrokosmosu. Czy się komu podoba czy nie, tak to funkcjonuje: wszystko ze wszystkim się łączy, jedno z drugiego wynika, nic nie jest oderwane od logicznie spójnej całości. Dlatego tylko poprzez fraktalne postrzeganie możemy zbliżyć się do prawdziwej treści zjawisk.
Bez kontekstu, czyli patrząc tradycyjnie (ale nie postrzegając) nie widzimy związku idei drzewa z wyższą ideą, która ją wygenerowała oraz celu, któremu służy. Nie widzimy przyczyny ani skutku. Nie widzimy wewnętrznych oscylacji, nadrzędnych i podrzędnych cyklów oraz ich wzajemnych powiązań, które składają się na ostateczny, sumaryczny efekt percepcyjny. Widzimy tylko matematyczny grafik, obrazek, który prócz ładnej formy nie ma nam nic do przekazania. A przecież nie o to nam chodzi?
W następnych ciekawnikach przedstawimy bardziej ogólne zasady fraktalności Natury, żeby zachęcić Czytelnika do samodzielnych analiz i odkryć…
Fotografia obok: Która z tych form jest rzeczywista? Jak można to ocenić bez kontekstu?
Pozostałe ciekawniki z cyklu:
Fraktalny świat czyli filozofia natury (1)
Fraktalny świat czyli filozofia natury (2)
Fraktalny świat czyli filozofia natury (4)
Fraktalny świat czyli filozofia natury (5)
Fraktalny świat czyli filozofia natury (6)
Fraktalny świat czyli filozofia natury (7)
Złota myśl
— Bill Clinton
